Z kobietami-patriotkami. Historie #4 Jadwiga Falkowska

Pamiętajcie, żebyście zawsze robiły prawdziwe harcerstwo. Jadwiga Falkowska (1889–1944)
Może znasz inspirujące nauczycielki, co potrafią rozbudzić wyobraźnię i wspierać w przygodzie odkrywania świata. Może udało Ci się taką spotkać. Ale Jadwiga Falkowska była nie tylko (aż) nauczycielką. To przykład niezwykle zaangażowanej społecznie kobiety, której życie przepełnione było działaniem zgodnie z ideami harcerstwa.

Jadwiga Falkowska przyszła na świat w Twerze na terenie Imperium Rosyjskiego, w rodzinie zaangażowanej społecznie i patriotycznie. Ojciec był aptekarzem i sędzią pokoju, w domu mówiło się po polsku i dużo dyskutowało się o sprawach społecznych. Nic dziwnego, że już ucząc się w Twerskim Maryjnym Gimnazjum Żeńskim, Jadwiga współtworzyła polskie koło prowadzące samokształcenie, organizujące amatorski teatr i kultywujące ważne dla Polaków i Polek tradycje. W 1908 r. Jadwiga ukończyła szkołę z wyróżnieniem.
Wspomnienie o Jadwidze Falkowskiej i jej zdjęcie z młodości, „Skaut. Pismo Koła Harcerek i Harcerzy z Lat Dawnych”, 1980, nr 28/29, s. 11. Źródło: E. Głowacka-Sobiech, Nauczycielki Emancypantki: Jadwiga Falkowska: https://ja-nauczyciel.pl/news/nauczycielki-emancypantki-jadwiga-falkowska/ (dostęp 13 IX 2023 r.).

Dzięki dodatkowemu egzaminowi z łaciny mogła studiować we Lwowie, choć Wielka Wojna sprawiła, że uczyła się też w Moskwie i Warszawie. Zgłębiała dziedzinę, którą sobie ukochała – fizykę teoretyczną i eksperymentalną oraz astronomię. W czasie I wojny światowej zaczęła pracę jako nauczycielka. W 1918 r. przyjechała do Warszawy i zaczęła pracę w szkołach wieczorowych. W 1920 r. objęła stanowisko asystentki przy katedrze fizyki na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie. W 1925 r. przeniosła się na Politechnikę Warszawską. Dodatkowo była fizyczką w szkole w Wyszkowie. Nie zrezygnowała z pracy nauczycielki nawet gdy miała szansę na pełen etat w drugiej z dziedzin, którą ją pociągała, a o której za chwilę. Niemniej praca ponad siły sprawiła, że w 1927 r. wyjechała ze stolicy i zaczęła uczyć fizyki w Seminarium Nauczycielskim w Bodzentynie. Była też wychowawczynią seminarzystek. Rok później przeniosła się do Liceum Krzemienieckiego. Na Wołyniu mieszkała 10 lat. W latach 1933–1936 była dyrektorką internatów licealnych. Propagowała nowe metody nauczania, np. plan daltoński opracowany w latach 20. XX w. przez Amerykankę Helen Parkhurst w oparciu o 4 wartości (wolność, samodzielność, współpracę i refleksję). Organizowała prace społeczne i zajęcia kulturalne (np. wycieczki i przedstawienia). Zapraszała na odczyty cenionych przedstawicieli świata nauki, prowadziła kółka dyskusyjne i doświadczalne. W 1938 r. wróciła do Warszawy, by zacząć studia pedagogiczne i psychologiczne, które podczas II wojny światowej kontynuowała na tajnych kompletach u Tadeusza Kotarbińskiego, Stefana Baleya i Sergiusza Hessena. Jednocześnie prowadziła zajęcia na tajnych kursach i współorganizowała tajne seminaria pedagogiczne. W 1943 r. uzyskała dyplom z pedagogiki. Po zakończeniu wojny planowała – w najbardziej zaniedbanym regionie Polski – ulokować nową szkołę stworzoną na wzór Liceum Krzemienieckiego.

Pociągała ją działalność społeczna i patriotyczna. Na studiach wstąpiła do Organizacji Młodzieży Niepodległościowej „Zarzewie” i tajnej organizacji Armia Polska (ukończyła kurs podoficerski, na kursach wykładała terenoznawstwo). Należała do „Eleusis” – ruchu odnowy moralnej i abstynencji. We Lwowie po raz pierwszy zetknęła się z ideą skautingu i szybko dołączyła do III Lwowskiej Drużyny Skautowej (I Żeńskiej Drużyny Skautowej) im. Emilii Plater. W 1912 r. przejęła prowadzenie drużyny. Wraz z Andrzejem Małkowskim i Olgą Drahonowską, którzy zaszczepili na polskim gruncie angielskie wzorce skautingu, oraz Emilią Czechowiczówną, Falkowska opracowała metodologię pracy żeńskich drużyn skautowych (broszura Skautki polskie). Wspierała działalność nowych drużyn zakładanych we wszystkich trzech zaborach, sama organizowała tajne drużyny w Wilnie, Poznaniu i Warszawie, a w latach 1913–1914 prowadziła żeńskie kursy skautowe na Huculszczyźnie. Podczas studiów w Moskwie była komendantką drużyn żeńskich oraz drużynową i zastępową instruktorek. Gdy przyjechała do Warszawy jesienią 1918 r., nie było wątpliwości, że to ona powinna zostać komendantką harcerstwa żeńskiego w stolicy nowej Polski.
Anna Zapaśnikowa i Jadwiga Falkowska w Wilnie, 1924 r. Źródło: E. Głowacka-Sobiech, Nauczycielki Emancypantki: Jadwiga Falkowska: https://ja-nauczyciel.pl/news/nauczycielki-emancypantki-jadwiga-falkowska/ (dostęp 13 IX 2023 r.).

Jadwiga Falkowska zajmowała się lokalnym harcerstwem wszędzie tam, gdzie mieszkała – w Twerze, Wilnie, Warszawie, Krzemieńcu. Pełniła funkcje kierownicze na poziomie lokalnym i okręgowym, opracowywała programy działania, prowadziła kursy dla drużynowych i instruktorek, organizowała obozy wędrowne. Zaangażowała się również w struktury harcerskie na poziomie państwowym. W 1918 r. brała udział w zjeździe założycielskim Związku Harcerstwa Polskiego w Lublinie. Była członkinią Naczelnej Rady Harcerskiej. Zajmowała się sprawami programowymi w Wydziale Żeńskim NRH (potem Dział Metodyki Ogólnej Głównej Kwatery Żeńskiej). Jako Naczelniczka Głównej Kwatery Żeńskiej (1926–1927) wraz z Jadwigą Zwolakowską opracowała programy sprawnościowe dla zuchów. W latach 1934–1939 była kierowniczką wydziału programowego Głównej Kwatery Harcerek – pod jej kierownictwem opracowano nowe programy stopni dla młodszych harcerek i nowe programy sprawności. Falkowska kierowała ogólnopolskimi zlotami harcerskimi: w 1928 r. Narodowym Zlotem Drużyn Żeńskich w Rybienku Leśnym koło Wyszkowa, a 2 lata później Zlotem Żeńskiej Starszyzny Harcerskiej (drużynowych i instruktorek) w pomorskich Kiełpinach. Pisała o historii żeńskiego harcerstwa w Polsce (Rzut oka na rozwój Harcerstwa Żeńskiego w Polsce oraz Dzieje żeńskich kursów instruktorskich). Podkreślała wagę wymiany myśli w pracy organizacyjnej (Konferencje programowe instruktorek na tle rozwoju harcerskiej myśli wychowawczej). Pisała też do Miesięcznika Instruktorek Harcerskich „Skrzydła”. Brała udział w spotkaniach na poziomie międzynarodowym jako reprezentantka polskiego harcerstwa (II Międzynarodowa Konferencja Skautek w Cambridge i III w Foxlease, na której wygłosiła referat o kształceniu instruktorek, VIII Światowa Konferencja Światowego Stowarzyszenia Przewodniczek i Skautek w Adelboden w Szwajcarii).

Falkowska widziała i doświadczała uprzedzeń związanych z żeńskim skautingiem. Zdawała sobie też sprawę z wagi harcerstwa kobiet i roli, jaką może odegrać w emancypacji kobiet. Pisała: Skauting męski nie wysunął nowego ideału człowieka, a raczej dawał nową drogę realizacji, ruch ten nie posiadał więc charakteru rewolucyjnego. Skauting żeński, usamodzielniając dziewczynę, przyłączał się tym samym do ruchu emancypacyjnego kobiet. Nic też dziwnego, że rodziły się wątpliwości, czy rozbudzanie w dziewczęciu aktywności, jak to czyni skauting, uczynienie z niego pełnego, samodzielnego człowieka, nie wytwarza kolizji z jej zadaniami jako żony i matki i tym samym nie przyczyni się do rozbicia rodziny? (...) Kierowniczkom ruchu harcerskiego wydawało się, że nie, że „kobiecość” wyjdzie ze szkoły harcerskiej bez szwanku, a raczej wzmocniona świadomością siły i pełni życia; że wzmożone poczucie obowiązku, pogoda i zaradność wobec przeszkód i niepowodzeń życiowych będzie zawsze czynnikiem w życiu pożądanym.
 Jadwiga Falkowska melduje prezydentowi Ignacemu Mościckiemu gotowość do rozpoczęcia II Ogólnopolskiego Zlotu Harcerek, Rybienko Leśne, 1928 r. Źródło: http://viscobar.cba.pl/?p=497 (dostęp 29 VII 2017 r.).

Jak w pracy nauczycielskiej, tak i w harcerstwie Jadwiga Falkowska wprowadzała innowacje (gry polowe i biegi – pierwszy raz w 1928 r. w Rybienku). Nie była tylko teoretyczką, aktywność fizyczna była dla niej ważna. Chodziła po Tatrach, skakała wzwyż. W 1930 r. w Kiełpinach jako pierwsza zastosowała podział na drużyny „specjalnościowe”, w których wszystkie harcerki musiały dać coś z siebie, nie było podziału na bardziej i mniej doświadczone ani ze względu na wiek, a zdobytymi umiejętnościami i nagrodami dzielono się w lokalnych strukturach harcerskich. Drużyny pracowały samodzielnie, miały obozy i realizowały osobne programy, a spotykały się na wspólne aktywności (ogniska, uroczystości, odprawy i gry polowe). Była zwolenniczką koncepcji „wędrownictwa”, którą opracowała i prezentowała gdzie tylko mogła. Opracowała projekt stopnia wędrowniczki, wymyśliła wiele sprawności, które mogły zdobyć starsze harcerki. W 1925 r. podczas Zlotu Jubileuszowego w Spale przygotowała z wołyńskim harcerstwem „ognisko wędrownicze”. Była to izba edukacyjna, w której umieszczono pomoce z dziedziny metodyki wędrownictwa. Można było dowiedzieć się, na czym polega metoda, jak ją wprowadzić w zastępie. Informacji udzielały instruktorki, które już korzystały z pomysłu Falkowskiej.

Wspominano ją jako osobę charyzmatyczną, ale dającą przestrzeń innym, mówiącą zwięźle, nie wchodzącą w niepotrzebne dygresje. Anna Zawadzka napisała: Jaga miała umysł ścisły, jak przystało na fizyka, umiała obserwować ludzi, przyrodę i zdarzenia, potrafiła także uchwycić w każdym zagadnieniu to, co w nim było najbardziej istotne. Bystrość umysłu łączyła się w niej z bogatą wyobraźnią, a nawet fantazją, która z jednej strony znajdowała ujście w obmyślaniu niesłychanie ciekawych zajęć harcerskich, (...) a z drugiej w planach na przyszłość, które chętnie snuła, planach dotyczących koncepcji wychowawczych, dalszego kształcenia się, a także podróży zagranicznych. Z kolei Maria Uklejska wspominała: Twarda dla siebie, cicha, skromna, nigdy nie wysuwająca się naprzód, budziła w ludziach najlepsze instynkty, była jakby katalizatorem wielu poczynań i prac. Nie obawiała się podejmować tematów kontrowersyjnych lub niewygodnych. Nie wyobrażała sobie podporządkowania harcerstwa polityce. Jako osoba, która wzrastała w wieloetnicznym środowisku, potem w takim pracowała, broniła praw harcerstwa żydowskiego i ukraińskiego. Nie zgadzała się na rasizm, ksenofobię, szowinizm. Lubiła ludzi, lubiła z nimi przebywać. Całkowicie poświęciła się pracy pedagogicznej. Nigdy nie wyszła za mąż. Była uwielbianą przez dzieci krewnych i przyjaciół ciocią Jagą. Cenne dla niej były opinie środowiska harcerskiego, dlatego w 1939 r. na prośbę harcerek wróciła na stanowisko komendantki Chorągwi Warszawskiej oraz komendantki Pogotowia Wojennego Harcerek. Nowatorskie działania Falkowskiej zostały docenione – była jedną z 4 harcmistrzyń II RP. Taki tytuł nadano też Oldze Małkowskiej, Marii Wocalewskiej i Helenie Śliwowskiej, współtwórczyniom polskiego harcerstwa. Jadwiga Falkowska otrzymała wiele najwyższych państwowych odznaczeń.
Jadwiga Falkowska. Zbiory Muzeum Powstania Warszawskiego, sygn. MPW-IK/3016. Źródło: Powstańcze Biogramy: Jadwiga Falkowska : https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/jadwiga-fa... (dostęp 13 IX 2023 r.).

Doświadczyła wojny nie tylko jako jej obserwatorka, ale i jej uczestniczka, i to dwukrotnie. W 1920 r. wstąpiła do II Harcerskiej Czołówki Sanitarnej „Czujka” powstałej w ramach Pogotowia Wojennego Harcerek. Pełniła służbę przyfrontową w czasie bitwy warszawskiej. We wrześniu 1939 r. dołączyła do Pogotowia Chorągwi Warszawskiej. Służyła w szpitalach wojskowych. Wstąpiła do Związku Walki Zbrojnej (późniejszej Armii Krajowej). Od 1942 r. z nominacji władz Polskiego Państwa Podziemnego była jedną z dwóch zastępczyń szefowej Wojskowej Służby Kobiet AK gen. Marii Wittek. Musiała wtedy zrezygnować z funkcji komendantki warszawskiej chorągwi, ale nadal wspierała lokalne struktury i dzieliła się doświadczeniem z nową komendantką, Wandą Kamieniecką-Grycko.

We współpracy z komórką „Pomoc Żołnierzowi” prowadziła zajęcia wychowawcze dla kobiet rekrutowanych do służby. Opracowała zasady konspiracji. Szkoliła harcerki, by pełniły funkcję łączniczek, sama zaś utrzymywała łączność z obozami pracy przymusowej na terenie III Rzeszy Niemieckiej. Współprowadziła tajne kształcenie drużynowych, podharcmistrzyń, harcmistrzyń, instruktorek. W latach 1941–1943 w Izabelinie pod Warszawie prowadziła kursy podharcmistrzowskie. Alumnki pierwszego z nich stworzyły stały zastęp instruktorski i jednocześnie zalążek nowego hufca „Stare Miasto”. Jakby tego było mało, Falkowska wspierała pomysły harcerek, które wychodziły poza ruch skautingowy i konspirację (organizacja punktu dożywiania dzieci i młodzieży) oraz podejmowała inicjatywy pozwalające na zdobywanie środków do życia (warsztat krawiecki i pantoflarski oraz wytwórnia torebek i pasków działające w ramach spółdzielni harcerskiej „Zespół”). Gdy już wiadomo było, że nastąpią zmiany granic, szykowała ludzi do przyszłej pracy niepodległościowej na tzw. Ziemiach Odzyskanych.

Brała udział w powstaniu warszawskim jako „Jaga” – ten pseudonim pochodził od określenia chatka Baby Jagi, którym znajomi Falkowskiej nazywali wynajmowany przez nią w górach mały drewniany domek. Znano ją również jako „Ludwikę”, „Zdzisławę” lub „panią Celinę”. W dniu 1 sierpnia 1944 r., w drodze do wyznaczonego miejsca, musiała zatrzymać się w mieszkaniu przy al. Niepodległości 221, ogień był zbyt wielki, a walki poważne. Potem przebywała na Ochocie i nie brała udziału w powstaniu. Zginęła 7 sierpnia, kiedy na podwórze domu, w którym przebywała, wpadli żołnierze brygady 29 Dywizji Grenadierów SS (RONA), którzy kolaborowali z nazistami. Została rozstrzelana. Jesienią 1945 r. jej prochy przeniesiono do Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Jadwiga Falkowska wywarła ogromny wpływ na harcerstwo kobiet w Polsce. Maria Uklejska wspominała: Uczyła przez przykład najwyższej zgodności przekonań i życia, nawet przez starannie i przewidujące planowanie obozów i wycieczek. W czasie ćwiczeń, gier i gawęd stwarzała niezapomniane przeżycia, gdy – przejęta pięknem rozgwiażdżonego nieba – wyróżniała poszczególne konstelacje, gdy dzieliła się znajomością tajnych gestów i znaków graficznych Indian, gdy wydobywała związek między praktyką dobrych uczynków a ogólną poprawą losu człowieka… Trwa przeto Jaga w opinii swych towarzyszy pracy i wychowanków jako niepowtarzalny prawie wzór człowieka, przywódcy i wychowawcy młodzieży. Oto patriotyzm w wydaniu Jadwigi Falkowskiej.
Medal Jadwigi Falkowskiej, projekt Edwarda Gorola, 1991 r., 60x60 mm. Źródło: https://allegrolokalnie.pl/oferta/jadwiga-falkowska-medal-18891944-edward-gorol (dostęp 13 IX 2023 r.).

Opracowanie: Maria Weronika Kmoch
Bibliografia

Źródła:

A. Archiwalia
Fundacja Generał Elżbiety Zawadzkiej, Falkowska Jadwiga, sygn. 522/WSK: https://kpbc.umk.pl/Content/199055/Falkowska_Jadwiga_522_WSK.pdf (dostęp 13 IX 2023 r.).

B. Wspomnienia
Zawadzka A., Gawędy o tych, które przewodziły, cz. 1: Olga Drahonowsko-Małkowska, Jadwiga Falkowska, Józefina Łapińska i Jadwiga Zwolakowska, Warszawa 2001.

Opracowania
Falkowska Jadwiga: http://harcerki.org.pl/biogramy/falkowska.html (dostęp 13 IX 2023 r.); Głowacka-Sobiech E., Nauczycielki Emancypantki: Jadwiga Falkowska: https://ja-nauczyciel.pl/news/nauczycielki-emancypantki-jadwiga-falkowska/ (dostęp 13 IX 2023 r.);
Powstańcze Biogramy: Jadwiga Falkowska: https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/jadwiga-falkowska,9777.html (dostęp 13 IX 2023 r.).

Ikonografia

Zdjęcie przewodnie: Jadwiga Falkowska w Wilnie, 1924 r. Zbiory Muzeum Harcerstwa w Warszawie. Źródło: E. Głowacka-Sobiech, Nauczycielki Emancypantki: Jadwiga Falkowska: https://ja-nauczyciel.pl/news/nauczycielki-emancypantki-jadwiga-falkowska/ (dostęp 13 IX 2023 r.).

Jadwiga Falkowska melduje prezydentowi Ignacemu Mościckiemu gotowość do rozpoczęcia II Ogólnopolskiego Zlotu Harcerek, Rybienko Leśne, 1928 r. Źródło: http://viscobar.cba.pl/?p=497 (dostęp 29 VII 2017 r.).

Jadwiga Falkowska. Zbiory Muzeum Powstania Warszawskiego, sygn. MPW-IK/3016. Źródło: Powstańcze Biogramy: Jadwiga Falkowska: https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/jadwiga-falkowska,9777.html (dostęp 13 IX 2023 r.).

Medal Jadwigi Falkowskiej, projekt Edwarda Gorola, 1991 r., 60x60 mm. Źródło: https://allegrolokalnie.pl/oferta/jadwiga-falkowska-medal-18891944-edward-gorol (dostęp 13 IX 2023 r.).  

Podobne artykuły

Ukrainian Tech Meeting – podsumowanie konferencji

Dotacje w ramach funduszy unijnych na Transformację Cyfrową Polskich MŚP